sc Born With Sight: Wielki powrót!
Layout by Scar

23 kwi 2017

Wielki powrót!


Witam was kochani!

Odkąd pamiętam, moje sny nigdy nie miały sensu. Przechodziłam przez ogromne zdezorientowanie po przebudzeniu, zastanawiając się czy owe mary nocne mogły mieć jakiekolwiek znaczenie, a jeśli tak, to jakie. Dzisiejszej nocy jednak, to co nawiedziło mnie, kiedy ja delikatnie otulona byłam ramionami Morfeusza, miało dla mnie ogromne znaczenie. Przeżycie jakim był dzisiejszy sen, jest nie do opisania. Mamy godzinę dwunastą, a mnie dalej przechodzą ciarki, kiedy tylko pomyślę o tym, co mi się przydarzyło. Co zatem ukazało mi się dziś w snach?

Otóż odwiedziła mnie Carmen, Carmen Levan. Bohaterka tego opowiadania. Tak, mówię serio. Ukazała mi się we śnie w pobrudzonych ubraniach, poszarpanych włosach, jakby właśnie skończyła walkę z jednym z demonów, które nawiedzały ją od dawna. Zdezorientowana wpatrywałam się w nią, kiedy ta dysząc, mówiła "Wróć, nie damy sobie rady bez Ciebie". Notorycznie powtarzała tylko te słowa, dopóki się nie obudziłam. Od razu zrozumiałam o co chodzi.

Muszę pomóc Nocnym Łowcom tego opowiadania w dokończeniu ich odwiecznej walki z Valentine'm raz na zawsze. Beze mnie nie poradzą sobie. Muszę ich poprowadzić...
Dlatego też, powiem krótko i zwięźle, Born With Burden wraca na strony tego bloga...

2 komentarze:

  1. Nareszcie,czekam z niecierpliwością na rozdział

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Twojej opinii!